Wartości są relacyjne, ale nie są subiektywne

Link do oryginału
Autor: Sword of Apollo (Eric M.)
Tłumaczenie: Kamil Staszewski
Korekta: Dawid Jarmoluk, Mateusz Błaszczyk
Uwaga redakcji: artykuł przetłumaczony z blogu Objectivism in Depth


Wielu uważa, że wartości są subiektywne. Być może się do nich zaliczasz. Dostrzegają, że różni ludzie uznają za wartości różne rzeczy, a jeśli wartości byłyby obiektywne, to każdy ceniłby to samo. Wyciągają z tego kolejny wniosek: wszystkie wartości są przeciwieństwem bycia obiektywnymi, czyli są subiektywne.

Niniejszy artykuł  wyjaśnia błędy poglądu opartego na  negacji obiektywizmu wartości.

Po pierwsze, wyobraźmy sobie taką sytuację: dwie osoby stoją po przeciwnych stronach słupa (jak na obrazku w przykładzie numer 1). Dla osoby A słup znajduje się po prawej stronie, natomiast osoba B widzi go po lewej. Czy to oznacza, że umiejscowienie słupa jest subiektywne? Nie. Obie osoby mogą spojrzeć obiektywnie na to, gdzie stoją względem słupa. Jeśli sprecyzują, o czyim położeniu względem słupa mówią, będą mogli się ze sobą zgodzić odnośnie do tej relacji.

 

Relational and Objective Values Diagram

Sytuacja 1:

Osoba A: Słup jest po mojej prawej.

Osoba B: Widzę, że A ma rację ‒ słup jest rzeczywiście po jego prawej stronie.

 

Sytuacja 2:

Osoba A: Wnioskuję z moich obserwacji, że moja żona stanowi dla mnie wielką wartość.

Osoba B: Wnioskuję z moich obserwacji, że A ma rację ‒ jego żona jest dla niego wielką wartością.

 

Sytuacja 3:

Osoba A: Uważam, że moja sadystyczna kochanka stanowi dla mnie wielką wartość.

Osoba B: Wnioskuję z moich obserwacji, że A jest w błędzie ‒ jego sadystyczna kochanka nie jest dla niego wartością.

 

 

 

 

 

Kiedy osoba A widzi, że słup jest po jej prawej stronie, osoba B może zaobserwować, że A ma rację: względem osoby A słup znajduje się obiektywnie po prawej stronie. Obie osoby mogą się również zgodzić co do tego, że względem osoby B słup znajduje się obiektywnie po lewej stronie. Pozycja bieguna jest obiektywna, ale jego fizyczna relacja względem osoby A różni się od tej względem osoby B.

Obiektywne wartości określają również rodzaj relacji[1]. Wartość jest czymś, o co ktoś podejmuje starania, aby  to zdobyć lub utrzymać. Przykładowo: jedzenie spożyte w określonym czasie i w określonych ilościach jest wartością dla osoby jedzącej. Noclegownia jest wartością dla śpiących w niej ludzi. Przyjemna i produktywna kariera jest wartością dla osoby, która ją rozwija. Przyjaciele są wartością dla osoby, która lubi ich towarzystwo i czerpie korzyści z ich obecności w dłuższej perspektywie czasowej. Wszystkie rzeczy, które mogą być nazwane obiektywnymi, są wartościami dla kogoś, ponieważ wspierają czyjeś życie. Ludzie dążą do zyskania albo zachowania właściwych wartości, ponieważ są dla nich dobre. (To właśnie jest ostateczną racjonalną podstawą dla określenia „dobryˮ, zarówno w znaczeniu ekonomicznym, jak i moralnym, wbrew „formomˮ Platona i „imperatywowi kategorycznemuˮ Kanta. Moralnie dobre jest to, co jest dobre dla osoby działającej moralnie).

To, czy coś wspiera życie danego człowieka w danym czasie, jest obiektywnym faktem. Kiedy człowiek głoduje, pokarm obiektywnie wspiera jego życie. Kapsułka cyjanku sodu zawsze obiektywnie nie wspiera ludzkiego życia. Zdrowy i efektywny umysł jest obiektywnie dobry dla każdej istoty ludzkiej. Ciężkie uszkodzenie mózgu jest obiektywnie złe dla każdej istoty ludzkiej. Posiadanie poczucia własnej wartości jest obiektywnie dobre dla życia człowieka, nienawidzenie siebie jest zaś obiektywnie złe.

Jako że wartości są rzeczami mającymi obiektywny i rzeczywisty związek z życiem człowieka, ich znaczenie jest możliwe do odkrycia w wyniku wnioskowania na podstawie obserwacji. Dwoje ludzi, którzy posiadają wystarczającą liczbę informacji i myślą w logiczny sposób, dojdzie do jednakowego wniosku odnośnie do tego, czy coś jest czy też nie jest wartością dla danej osoby (sytuacja 2). Różne rzeczy mogą być wartościami dla poszczególnych osób, lecz wciąż istnieje obiektywnie prawidłowa odpowiedź na pytanie: czy coś jest wartością dla konkretnej osoby ‒ tak jak w przykładzie ze słupem. Żona mężczyzny A jest dla niego w widoczny sposób wartością. Nie musi być równie ważna dla osoby B, jednak B może stwierdzić na podstawie własnych obserwacji, że żona A jest dla owego A wartością.

Konsekwencją obiektywizmu wartości jest to, że człowiek może się mylić odnośnie do tego, czy coś rzeczywiście jest dla niego wartością. Ktoś może sądzić, że szklanka mleka jest dla niego wartością, lecz jeśli znajduje się w niej arszenik, wtedy mleko nie będzie już dla niego wartością i owa osoba popełni błąd w ocenie. Taką sytuację przedstawia sytuacja 3. Osoba A wierzy (opierając się na swoich emocjach), że jego sadystyczna kochanka jest dla niego wartością ‒ w końcu jej pożąda. Jednak B może wydedukować na podstawie własnych obserwacji, że A jest w błędzie: kochanka nie jest dla niego wartością ‒ a to, że „A” pożąda kochanki, jest dla niego niezdrowe[2].

Wartości stoją w relacji względem osoby wartościującej, ale istnieje tylko jedna właściwa ocena (przy odpowiedniej ilości dostępnych informacji), czy coś jest wartością czy nie dla danego człowieka w danej sytuacji.

 

Wartości uniwersalne warunkowe

Jest wiele wartości, które są wartościami jedynie dla konkretnych osób, a dla innych już nie, tak jak pianino dla muzyka i dla niemuzykującego murarza. Istnieją jednak takie wartości, które (w pewnych warunkach) są powszechnie pożądane przez wszystkich ludzi. Takie wartości należy uznać za wartości uniwersalne warunkowe. Dobrym przykładem takiej wartości jest jedzenie. Jest niezbędne wszystkim ludziom do życia, ale nie przez cały czas.  Gdy jest się sytym i najedzonym, to jedzenie może okazać się bolesne i szkodliwe. Kolejnymi przykładami takich wartości są woda, umysłowe i fizyczne ćwiczenia, sen czy wreszcie seks.

W każdej chwili wyżej wymienione mogą stanowić wartość dla osoby A, ale nie dla osoby B – i na odwrót. Jednak w dłuższej perspektywie czasowej są potrzebne każdemu. Nie jest kwestią opinii fakt, że człowiek musi jeść, aby żyć.

 

Wartości uniwersalne bezwarunkowe

Ayn Rand w zbiorze esejów pt. Cnota egoizmu zidentyfikowała trzy wartości, które nazywa „kardynalnymi”. Są to: rozum, cel oraz poszanowanie własnej wartości (reason, purpose, self-esteem). Te trzy są dla człowieka wartościami w każdym świadomym momencie jego życia. Dlatego stanowią przykłady wartości uniwersalnych bezwarunkowych[3].

Te wartości zawsze wspierają życie każdego świadomego człowieka. Będzie to prawdziwe dla osoby A i osoby B bez względu na ich indywidualną sytuację.

 

A jeśli ktoś uczyni wartością ostateczną coś innego niż własne życie? Przecież byłby to subiektywny wybór danego człowieka – czy wobec tego każda wartość nie jest jednak subiektywna?

Pełna odpowiedź na powyższe pytanie przekroczyłaby objętość niniejszego artykułu, jednak postaram się pokrótce odpowiedzieć.

Po pierwsze, uważam, że większość ludzi, którzy myślą, że ich ostateczną wartością jest coś innego niż ich własne życie, przynajmniej częściowo tkwi w błędzie. Przykładowo: jest wielu, którym wydaje się, że mają wartości stojące wyżej niż ich własne życie, ponieważ oddaliby życie, aby ocalić za swoją żonę albo swoje dzieci. Powiedzieliby, że ich ukochani są większą wartością niż ich własne życie, wszystkie wartości są zatem arbitralne i subiektywne – zależą od tego, co poszczególni ludzie wybiorą jako swój ostateczny cel.

A skoro wybór ostatecznej wartości jest naprawdę arbitralny, to trzeba zapytać: dlaczego twoi ukochani – a nie kolekcja czaszek – są twoją „ostateczną wartością”? Istnieją miliardy rzeczy, które moglibyśmy uznać za „ostateczną wartośćˮ: przechowywanie dojrzałego banana, opróżnienie szklanych butelek, wciśnięcie każdego alarmu pożarowego na świecie – dlaczego te czynności nie są ostatecznymi celami? Skoro wybór jest subiektywny, to każdy jest tak samo dobry jak inny, więc dlaczego nie widzimy ludzi męczących się i cierpiących na rzecz bananów? Dlaczego ktoś miałby mieć problem z zabiciem i wycięciem czaszki dowolnego człowieka czy zwierzęcia, które widzi?

Większość ludzi nie zdaje sobie sprawy z tego, że mogą zdobyć się na oddanie życia za przetrwanie żony i dziecka tylko dlatego, że ich bliscy mają silny związek z ich własnym życiem. Wartościowanie najbliższych osób jest oparte na ich  udziale w naszym własnym życiu ‒ zwłaszcza w naszym psychicznym dobrostanie. Dlatego możliwa jest sytuacja (w specyficznych okolicznościach), w której człowiek może uratować wartość swojego życia przez poniesienie śmierci za drugą osobę. Taki człowiek może uchronić swoje życie od bólu związanego z cierpieniem po tragicznej stracie bliskiego przez skrócenie własnego życia.

To prawda, że każda dorosła istota ludzka ma możliwość wyboru innego ostatecznego celu niż własne życie. Nie zmienia to jednak faktu, że życie jest standardem i miarą wartości dla żyjących istot. Szczęśliwe, spełnione, kwitnące życie jest nieustannym i kompleksowym procesem złożonym z ciągłych działań na rzecz utrzymania i rozwoju owego życia. Czyny wynikające z decyzji niepodjętych w oparciu o zasadę rozwijania własnego życia prowadzą do rozpadu i zniszczenia. Człowiek jako istota żyjąca nie posiada możliwości wyboru swojej własnej natury jako istoty żyjącej. Nie ma zatem wyboru w kwestii tego, że jego jedynym wyborem jest albo uznać swoje życiem za ostateczny cel egzystencji, albo cierpieć, gnić i podążać w kierunku powolnej śmierci (umysłowej, nawet jeśli z początku nie fizycznej).

Krótka odpowiedź na powyższe pytanie brzmi: nasze własne szczęśliwe, spełnione, kwitnące życie jest jedynym ostatecznym celem wynikającym z naszej natury. Każdy inny wybór ostatecznego celu jest arbitralnym wyborem bezcelowego cierpienia i (najpewniej) wczesnej śmierci.

 

Warto przeczytać: Tara Smith, Viable Values: A Study of Life as the Root and Reward of Morality.


[1] Proszę zauważyć, że Ayn Rand definiowała „wartościˮ jako „to, co człowiek próbuje zyskać i/lub zachowaćˮ. To była jej oryginalna, etycznie neutralna definicja. Mieszczą się w niej wszystkie rzeczy, które ktokolwiek – egoista albo altruista, człowiek racjonalny albo irracjonalny – może próbować pozyskać. Irracjonalna wartość może być subiektywna i nie musi być w prawdziwej zależności względem jakiegokolwiek ostatecznego celu. Ale po przeanalizowaniu źródła wartości i właściwych, racjonalnych fundamentów etyki Rand stworzyła drugą definicję „wartościˮ, która precyzuje, że coś wchodzi w szczególną relację z życiem danej jednostki (dobroczynną relację). Często można spotkać Rand i innych obiektywistów używających określenia „wartośćˮ w tym drugim znaczeniu. Tutaj omawiam „wartośćˮ właśnie w tym drugim, w pełni racjonalnym i obiektywnym sensie.

[2] Widać tu różnicę między błędami popełnionymi w toku racjonalnego oceniania i „błędamiˮ wynikającymi z irracjonalnego działania opartego na emocjach. Jedne i drugie są błędami – ale w normalnych okolicznościach skutki ich błędności dla życia i przyszłości danego człowieka są bardzo odmienne.

[3] Jedynym warunkiem jest świadomość, która jest niezbędna dla szczególnie ludzkiego dążenia do jakiejkolwiek wartości. Sen (i związany z nim brak świadomości) jest wartością, ale w biologicznym sensie, a nie tym właściwym jedynie dla ludzi.

Autor zaprzyjaźniony

Popieramy integrację szeroko rozumianego środowiska na rzecz wolnego rynku i racjonalizmu. Autor tekstu jest naszym czytelnikiem i wyraził chęć i zgodę publikacji swojego tekstu na Obiektywizm.pl Chciałbyś coś opublikować, znalazłeś ciekawy tekst? Czekamy na kontakt!

Więcej tekstów


Facebook

Może spodoba Ci się również...